Agroturystyka – sezon cały rok?

Agroturystyka – sezon cały rok?

Nie ma chyba przykładów takiej dziedziny turystyki, która by równym rytmem funkcjonowała przez cały rok. Większość turystów wybiera wypoczynek letni, choć grupa miłośników aktywnego zimowego pobytu w gospodarstwie agroturystycznym się powiększa. Wielu z nich lubi po prostu prawdziwą, śnieżną zimę.

Mimo to turyści i goście gospodarstw agroturystycznych w większości wyraźnie omijają pewne konkretne miesiące, choćby listopad i marzec, czyli te najbardziej szare i mokre. Na dodatek lokalni i regionalni organizatorzy imprez planują swoje przedsięwzięcia przeważnie podczas wakacji lub w środku zimy. Jak zatem zapewnić w swojej ofercie agroturystycznej atrakcje przez cały rok, czy to jest w ogóle możliwe?

Możemy ofertę poszerzyć

Chyba w najlepszej sytuacji są gospodarstwa agroturystyczne znajdujące się w górach pobliżu ośrodków narciarskich. W tych miejscach bywa na ogół atrakcyjnie nie tylko zimą i latem, ale niektórych miesiącach wiosny i jesieni.

Inaczej jest na przykład w mazowieckiem – tu trzeba jednak dopracowywać swoją ofertę agroturystyczną o elementy niekoniecznie związane z otoczeniem przyrodniczym lub geograficznym.

Dobrym wyjściem są niewielkie stadniny oferujące jazdę również zimą, albo całoroczny rehabilitacyjny kontakt ze zwierzętami. Coraz częściej w gospodarstwach agroturystycznych widzimy psy między innymi w ramach tak zwanej dogoterapii.

Mając na uwadze miesiące jesienne, zimowe lub wiosenne możemy pomyśleć o elementach związanych z eksploracją mniej znanych miejsc, nawet o działaniach nieco ekstremalnych. W Górach może to być wspinaczka, nad jeziorami nurkowanie. Są już gospodarstwa agroturystyczne organizujące imprezy zimowe.

Mimo to – zacisze…

Mimo to niemałej grupie osób korzystających z usług gospodarstw agroturystycznych odpowiada po prostu pobyt w zaciszu, z daleka od cywilizacyjnych szumów. Czasem są to osoby szukające spokojnego miejsca do tworzenia. I na gościach należących do tej grupy najlepiej korzystają gospodarstwa niewielkie mające już stałych klientów.

Wiele tu zależy od klimatu gospodarstwa, również od jego przyciągającego wnętrza. Niezbędnym wtedy dodatkiem jest odpowiednia oferta kulinarna oraz umiejętne traktowanie gości bez nadmiernego narzucania się im.

Są bowiem i tacy właściciele gospodarstw agroturystycznych, którzy mocno trzymają się zasady – by nie przeszkadzać gościom, by nawet za bardzo nie rzucać im się w oczy. To jest również pewien rodzaj filozofii agroturystycznej.

Zatem całego roku nie zagospodarujemy atrakcjami, ale dążyć do tego nie zaszkodzi.